Kategorie: Wszystkie | Wierszowo | frywolitkowe pętelki | jak tam żyje nam się w świecie? :) | krzyżyki i inne hafciki | różne
RSS
czwartek, 03 listopada 2011
Powrót weny :))

Tak tak, nareszcie! Wraca mi chęć na robienie czegokolwiek ;) mam zamiar sporządzić "Listę Obowiązkowych Craftów" i pilnie się jej trzymać :) Już wiem, że na pierwszym miejscu będzie dokończenie Damy :) mam zamiar pełną listę umieścić na blogu, a następnie fotografować to co udało mi się z niej zrobić. Tymczasem zmykam szykować się do pracy.

Pozdrawiam :))

środa, 12 października 2011
Zły tydzień...

Od samego poniedziałku mam zły humor. Zdecydowanie. Nie mam ochoty na haftowanie, na nic po prostu. Zły nastrój spowodowany jest atmosferą w pracy. Od początku tygodnia ciągle jest coś nie tak. Dziś na przykład dowiedziałam się jakie zdanie o mnie mają współpracownice. Muszę zaznaczyć, że mam 21 lat, od niedawna jestem 'brygadzistką' i muszę rozdzielać pracę, pilnować zleceń, zajmować się dokumentami, itd. Paniom, które są 2 razy starsze ode mnie się to nie podoba. Ze mną na zmianie jest jeszcze jedna brygadzistka - dziewczyna młodsza ode mnie o rok. I dziś dowiedziałam się,oczywiście nie powiedziano mi tego wprost, tylko zaplecami, że: nie nadajemy się, nie mamy o niczym pojęcia, romansujemy, zawsze jak jesteśmy potrzebne to nas nie ma, że pracowałyśmy z nimi wcześniej normalnie, przy pakowaniu towarów, a teraz się mądrzymy, itp, itd...

To jest moja pierwsza praca, wiadomo, że nie od raz będę umiała zorganizować sobie idealny system pracy, ale się staram. jest mi przykro, gdy ktoś rozmawia ze mną normalnie, a potem od osób trzecich dowiaduję się, że ta sama osoba ma takie zdanie na mój temat. Generalnie nastrój pod psem. Ech.

POzdrawiam Was i liczę, że przyszły tydzień będzie lepszy! :))

poniedziałek, 03 października 2011
Ciacho ciacho ;D

Właśnie skończyłam robić pyszne ciasto - 3bit :D oczywiście muszę pochwalić się moim szalonym pomysłem - kupiłam gotową polewę w torebce, taką do podgrzania. No i zamiast jak zwykle wsadzić ją do wrzątku to postanowiłam skorzystać z cudu techniki jakim jest mikrofalówka. nastawiłam wg instrukcji na opakowaniu na 5 minut (!) i efekt jest taki, że w całym mieskzaniu śmierdzi spalenizną, bo foliowa torebka się sfajczyła, czekolada się wylała i stwardniała :O masakra. :D  jednak myślę, że ciasto będzie pyszne również bez polewy :D

A teraz popijając Desperadosa zasiądę do damy i trochę się zrelaksuję po tej niewdzięcznej przygodzie z polewą czekoladową. :))

Pozdrawiam :)))

niedziela, 25 września 2011
Wieczorne hasanie :))

Niedawno wróciłam ze spaceru :)) pokażę kilka zdjęć:

 

 

 

 

 

Bardzo miło spędziłam ten weekend. W sobotę rozpoczęłam szkołę - to mnie trochę martwi, bo to zawsze mniej czasu na hafty i inne zajęcia, ale cóż... Wczoraj haftowałam damę do późnych godzin nocnych i dzisiaj trochę po południu :) Zaczyna to jakoś wyglądać:) mam nadzieję...

Pozdrawiam Was wszystkich! :))

wtorek, 13 września 2011
chora

Hej :) niestety, pochorowałam się. Czeka mnie niebawem wizyta u lekarza, którego nie znoszę.

Muszę tylko powiedzieć, że kartka jest już skończona, jak wrócę od lekarza zaraz ją pokażę. Mam nadzieję, że się spodoba. Wykorzystałam ten sam motyw, którym kiedyś ozdobiłam doniczkę :) I powiem jedno - nigdy więcej nie będę robić kartek używając kleju. Taśma dwustronna to zdecydowanie lepsza alternatywa. ;)

pozdrawiam :)

wtorek, 30 sierpnia 2011
wieczorek zapoznawczy ;)

Pomyslałam sobie, że może wypadałoby mi napisać coś o sobie skoro już zaczęłam prowadzić ten blog :)

Mam na imię Justyna. I mam 21 lat :) mieszkam we wsi w centralnej Polsce, a dokładnie w samym geometrycznym środku Polski. Pracuję, będę się uczyć ;) Oprócz zainteresowania robótkami lubię także muzykę (gram na flecie poprzecznym), książki, zwłaszcza jakieś historyczne, etnologiczne. Jestem ogromną, szaloną wręcz fanką Stanisława Wyspiańskiego i całej jego twórczości. Poza tym kocham się we wszystkim co ludowe, staropolskie ;) Uwielbiam też oglądać skecze kabaretu Dudek.

Dodam jeszcze, że szaleję za moim psem!

I to z grubsza tyle co mam do powiedzenia o sobie :) Zapraszam nieustannie do oglądania i komentowania prac ;) Postaram się niedługo zamieścić jakieś aktualniejsze zdjęcia haftu ludowego, który prezentowałam wczoraj.

Tymczasem pozdrawiam ciepło. Trzymajcie się ;)

wtorek, 16 sierpnia 2011
dog ;)

Widzę, iż wiele hafciarek jest zapalonymi fankami kotów i chwala się na blogach swoimi pupilami. Ja, jako zdecydowana zwolenniczka psów, chcę pokazać swojego pieska:

 

tak wyglądał jak miał 3 miesiące :))


dorosły pies ;)

 

a tu przybija piątkę ;)

Jestem strasznie ześwirowana na punkcie mojego psa. Podejrzewam, że znajdzie się tu więcej jego zdjęć.

A jeśli chodzi o sprawy robótkowe to na razie frywolitkuję sobie maleńkie śnieżynki ;o jak zrobię większą ilość to wykrochmalę je i pochwalę się nimi. A tymczasem uciekam do kąpieli i książki.

Trzymajcie się ciepło! :)))